Ostatnio stałam się prawdziwa boxomaniaczką! Nie umiem przejść obojętnie obok pudełek wypełnionych kosmetykami jeszcze ubranych w tak piękną szatę graficzną jak październikowe beGlossy!
W tym miesiącu tematem przewodnim jest "Czas na relaks" po takiej zapowiedzi miałam ogromna nadzieję znaleźć w pudełku chociażby Yankee Candle czy coś z Bomb Cosmetics, jednak nic z tego, żaden z moich przewidywanych produktów nie znalazł się w boxie. Zawartość jednak pozytywnie mnie zaskoczyła i odnalazłam w boxie, aż 8 kosmetyków.
W pudełku znalazł się:
YVES ROCHER - Mleczko odbudowujące - miałam to mleczko już wcześniej i bardzo fajnie się sprawdziło, produkt w mniejszej wersji 75 ml jednak wystarcza na dość długi czas. ;) Jego recenzja już wkrótce.
SKIN79 - Maska w płachcie - produkt pełnowymiarowy, nie jestem póki co ogromną fanką Skin79, ale głównie z racji tego, że nie testowałam zbyt wielu ich kosmetyków, więc jestem bardzo ciekawa efektów i działania.
NAOBAY - Moisturizing Peeling - produkt pełnowymiarowy, już od dawna byłam bardzo ciekawa produktów Naobay i z tego co widziałam to można je trafić dość często właśnie w beGlossy, cieszę się, że akurat ten peeling znalazł sie w moim boxie.
SPA VINTAGE BODY OIL - Olejek do kąpieli - pełnowymiarowy produkt, zawierający olejek makadamia. Nie wiem póki co jak działa, ale pachnie obłędnie czekoladą! Zapach mi się ogromnie podoba i wiem, że będę jego fanką na dłużej. Produkt, na który tez już dłuższy czas czekałam, aby wypróbować.
SHEFOOT - Domowe SPA dla stóp - miałam ten produkt również już wcześniej, natomiast z racji tego, że uwielbiam produkty do stóp, wiem taka saszetka zawsze się przyda. (Prezent)
W pudełeczku znalazły się też miniatury:
PIXIE COSMETICS - minerals Love Botanicals - podkładu w pudrze, którego bardzo jestem ciekawa, ponieważ tego typu produktów nie mam często okazji testować. Miniatura dość spora powinna wystarczyć na kilka aplikacji. (Nowość)
EQUILIBRA - Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów - jestem ciekawa produktu, jak każdego z resztą cuda do włosów jednak miniatura ma zaledwie 15 ml więc raczej wystarczy na jedno mycie i ciężko będzie ocenić jej działanie. (Prezent)
CHARMINE ROSE - NCBS Acid Cream - biostymulujący krem z kwasami do cery problematycznej, czyli trafione idealnie dla mnie. Ogromnie się cieszę z możliwości wypróbowania tego kremu. W pudełku znalazła się dość spora próbka 15 ml, myślę że spokojnie wystarczy na kilka aplikacji.
W tym miesiącu kosmetyki były otulone ręczniczkiem, uważam, że to świetny pomysł dużo lepszy niż standardowa forma opakowania pudełka. ;) Całość zdecydowanie zasługuje na wyróżnienie nie ma produktu, z którego bym się nie cieszyła, no może gdyby ta Equilibra odrobinę większa, byłoby 5! :)
A Wy macie swoje październikowe beGlossy?
Słyszałam już własnie dużo opinii,że BeGlossy to świetna sprawa ;D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i obserwuję;*
xxveronica.blogspot.com
ja również i pozdrawiam ;*
UsuńFajne pudełko ;)
OdpowiedzUsuńMnie zaciekawiła odżywka ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny zestaw :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Bardzo fajne pudełko :-) BeGlossy jeszcze nie miałam ;-)
OdpowiedzUsuńZestaw fajny, ale strasznie dużo miniaturek :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się zawartość w tym miesiącu <3
OdpowiedzUsuńświetny zestaw :)
OdpowiedzUsuńCiekawe pudełeczko, niespodzianka :)) Buziaki :***
OdpowiedzUsuńAle dużo fajnych produktów! Świetny blog, obserwuję :)
OdpowiedzUsuńi wzajemnie :)
UsuńNawet ciekawa zawartość pudełka. Miałam nawilżającą odżywkę EQUILIBRA , ale w dużym opakowaniu, miło ją wspominam :)
OdpowiedzUsuńJa zamówiłam ten box w 3 paku na promocji. Miałam okazję się przekonać czy wartko kupować takie pudełka. Jakoś nie jestem do końca zadowolona, chociaż samo wydanie mi się podoba. Pudełka są śliczne i na pewno je wykorzystam do czegoś. Co do produktów to niektóre próbki tak niewielkie że szkoda nawet próbować
OdpowiedzUsuńTeż właśnie rozważałam 3pak, ale ostatecznie zdecydowałam się na 1 pudełko, chyba głównie właśnie przez to, że poprzedni box to same mini próbki, których tak jak mówisz nawet nie ma szansy wypróbować ;/
UsuńTylko PIXIE COSMETICS zaciekawiło mnie, chyba pudełka nie są dla mnie.
OdpowiedzUsuńCałkiem przyjemne to pudełeczko i świetny pomysł z tym ręcznikiem :)
OdpowiedzUsuńWolę kompletować kosmetyki samodzielnie... Choć niektóre pudełka są naprawdę dobrze dobrane pod zamawiającego :)
OdpowiedzUsuńzgadzam się niektóre są warte swojej ceny dlatego pudełeczka z beGlossy kupuję dopiero jak poznam zawartość :) szkoda pieniążków na kota w worku :D
UsuńMi się właśnie to pudełeczko niezbyt podobało:)
OdpowiedzUsuńByłabym zadowolona z takiego pudełeczka ;)
OdpowiedzUsuńTyle fajnych rzeczy, kusisz mnie żeby zamówić! :D
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że jeszcze nigdy nie zamawiałam ale na takie bym skusiła się bez zastanowienia:)
OdpowiedzUsuńByłabym bardzo zadowolona z tego boxa :) Peelingu Naobay jestem bardzo ciekawa :)
OdpowiedzUsuńUrocze pudełko i super wyposażenie :D
OdpowiedzUsuńJak zdecyduję zamówić kolejny box, to bęzie Be Glossy :)
OdpowiedzUsuńBrzydki Ptak Blog
Zapraszam do udziału w konkursie ! <3
Peeling z Naobay otrzymałam w marcowym albo kwietniowym beGlossy i jestem z niego bardzo zadowolona :) Super się sprawdza :)
OdpowiedzUsuńja jeszcze nigdy nie zamawiałam takiego pudełka :D
OdpowiedzUsuńŚwietna zawartość! :))
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG
Nigdy nie zamówiłam takiego pudełka, ale non stop mnie do tego kusi (szczególnie przez takie posty :D)
OdpowiedzUsuńSuper zawartość, wszystko mnie zaciekawiło :)
OdpowiedzUsuńJa jakoś nie mogę się przekonać do tych boxów.. za każdym razem ogladam ich otwarcia i się waham, ale chyba jednak wolę przeznaczyć te kilkadziesiąt złotych na jakiś konkretny produkt :)
OdpowiedzUsuńBardzo udane pudełeczko :) Fajna zawartość :)
OdpowiedzUsuń